blog book about me fav me layout                 01 02 03 04 05
11.     Klau blog

wtorek, 21.kwietnia.2009, 23:24
nareszcie po kilku miesiącach moja sprawa się wyjaśniła. nie wiem czy czuję ulgę czy też coś innego. nadszedł koniec wszelkich pytań i wątpliwości. po tym czego się dowiedziałam miałam kilka wyjść. mogłam zatrzymać się w miejscu, w którym wciąż uparcie stałam i wypatrywać czegoś co raczej nie nadejdzie; mogłam też upaść, zacząć płakać i już się nie podnieść, ale zrobiłam co innego. spojrzałam w tył, ale nie znalazłam tego co mogło nadejść. odwróciłam się od tego co było i teraz staram się iść dalej. próbuję zacisnąć zęby, podnieść dumnie głowę, nie zwracać uwagi na łzy, które jeszcze będą po tej sprawie czasem płynąć i pokazać komuś coś co mógł dostać, ale tego nie docenił. nie będę teraz czynić wyrzutów, bo to co miałam powiedzieć powiedziałam i chociaż nie tej osobie to wyrzuciłam to nareszcie z siebie. dostałam w pysk prawdą, ale dziś cieszę się, że tak się stało. chociaż boję się tego co przyniesie przyszłość chcę poznać nowe jutro. boję się również tego, że nadejdzie dzień, w którym spojrzę wstecz i powróci to czego chcę się teraz pozbyć, a ja zamiast posłuchać rozsądku pójdę za tym co będzie krzyczało w środku mnie.

from gossip girl (uwielbiam wręcz tą rozmowę)

- Chuck! Stój! Nie jedź. Albo, jeśli musisz... pozwól mi jechać z tobą.
- Doceniam twoją troskę.
- Nie doceniasz. Nie doceniasz dzisiaj niczego. Ale mnie to nie obchodzi. Nieważne, przez co przechodzisz, chcę być przy tobie.
- Rozmawialiśmy o tym. Nie jesteś moją dziewczyną.
- Ale ja to ja...a ty to ty. Jesteśmy Chuck i Blair. Blair i Chuck. Najgorsza rzecz, jaką zrobiłeś...najstraszniejsza myśl, jaką miałeś...Będę stała przy tobie, bez względu na wszystko.
- Dlaczego miałabyś to robić?
- Bo... cię kocham.
- Cóż, szkoda.

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

powroty

sobota, 28.marca.2009, 22:23
proszę, proszę. wracam tu kolejny raz jak córka marnotrawna ; D w sumie za powrót można podziękować P. z którą wspominałyśmy nasze 'emo czasy' z pierwszej klasy ; D byłyśmy takie tru, że nie pogadasz xD ogólnie zaczynam się lekko irytować, bo po raz trzeci wgrywam muzykę na serwer i przerywa mi w połowie.
hmm a cóż u mnie? przez ostatni (prawie) rok wiele się zmieniło. wiele planów, obietnic, gestów, słów, nadziei, myśli, łez, niepotrzebnych kłótni i krzyków, zmian, decyzji i rozczarowań. ponownie się zmieniłam. zresztą zawsze jak tu wracam jestem jakaś inna, odmieniona. z innymi doświadczeniami, pomysłami na siebie i życie. nie wiem co na mnie czeka tam, w przyszłości, ale mam nadzieję, że w końcu to będzie coś na to tak długo czekałam. w sumie chciałam, żeby ta powrotna notka była jakaś dłuższa, ale moje pisanie ostatnio przelewam na papier na pewną specjalną okazję : ) w sumie wychodzi tak z tego, że wszystkie pomysły lądują w zeszycie a nie na blogu ; P
Nastrój: spokój
Kategoria: brak kategorii
tagi: powroty

niedziela, 11.maja.2008, 23:05
Ale reszty tego, co mówił, nie słuchałam, bo zastanawiałam się nad tym stwierdzeniem: „Mam nadzieję, że nowa miłość czeka na mnie, być może, za najbliższym rogiem”.
Jak się dochodzi do takiej przemiany? Od tęsknoty za kimś, kogo się kocha tak rozpaczliwie, że bez niego człowiek czuje tylko tępy ból w klatce piersiowej, do nadziei, że jakaś nowa miłość równie dobrze może czekać za najbliższym rogiem?
Nie mam pojęcia.
Ale mam nadzieję, że któregoś dnia się dowiem...
***
I wtedy, kiedy mu to wszystko tłumaczyłam, stojąc na stopniach przed wejściem - po tym, jak Lars omal go nie obezwładnił, bo też wziął go omyłkowo za jakiegoś włóczęgę - zdarzyła się przedziwna rzecz:
Zaczął padać śnieg.
JA WIEM. To był tylko taki drobny śnieżek i to przerażająco wczesny jak na śnieg na Manhattanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę globalne ocieplenie. Ale było na to wystarczająco zimno. Nie dość zimno jednak, żeby śnieg się utrzymał. Ale na tyle, że kiedy mówiłam, z różowawego nocnego nieba spadło kilkadziesiąt maleńkich zimnych płatków (różowawego, bo chmury wisiały tak nisko, że odbijały się w nich światła miasta).
I stało się coś dziwnego - kiedy podniosłam oczy na te płatki śniegu, czując, jak łagodnie spływają mi na twarz, i słuchając, jak J.P. zapewnia mnie, że bardzo się cieszy, że jednak mimo wszystko jestem księżniczką - nagle - zupełnie niespodziewanie - przestałam się czuć przygnębiona.
Naprawdę nie umiem inaczej tego opisać. Pani Martinez niewątpliwie byłaby rozczarowana tym opisem.
Ale tak to wyglądało. Nagle nie było mi już tak bardzo smutno.
Nie, żebym została uleczona, ale jakbym podciągnęła się bliżej wyjścia z tej wielkiej czarnej dziury i znów zdołała wyraźnie zobaczyć niebo. Było tuż poza zasięgiem, ale nie tak odległe jak dotychczas. Prawie go dosięgałam...
(...)
A ja poczułam, że... jestem szczęśliwa.
Naprawdę. SZCZĘŚLIWA.
Nie żebym szalała ze szczęścia. Nie żeby przepełniała mnie dzika radość.
Ale to była przyjemna odmiana po tym smutku, który mnie dotychczas nękał(...)

Meg Cabot, Pamiętnik Księżniczki IX - Księżniczka Mia

Cierpię na totalne rozchwianie emocjonalne
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:



01.     księga gości
Księga gości


02.    szybkie menu


03.     stare dzieje
2006
sierpien (4)
wrzesień (2)
październik (3)
listopad (1)
grudzień (3)

2007
styczeń (3)
luty (2)
kwiecień (4)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (2)
październik (5)
listopad (3)
grudzień (2)

2008
styczeń (1)
luty (3)
marzec (1)
maj (2)

2009
marzec (1)
kwiecień (1)

Mój Profil

Podlinkuj

brak kategorii (53)
wszystkie (53)

powroty (1)

Blogi
Zwiastunka

Słucham i oglądam
Kasia Klich - Toksyczna miłość
Lady GaGa - Beautiful, Dirty, Rich
Katy Perry - Thinking of You



04.     ja i mój blog
Klaudia, szmaciarstwo, ubrania, maszyna do szycia, pióro, pamiętnik, muzka, taniec, gossip girl, Blair Waldorf, zmierzch, true blood, nana. Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o mnie? Kliknij tu.
x. Dodaj do ulubionych


05.    moja elita
    last     Retro


06.     znajomi i kumple
kasacekcharmed-ones


07.     snikersy i inne


08.    ulubiona muzyka
Death Cab for Cutie - The Ice is Getting Thinner


09.     ten szablon
Lay made Queen of retro. more at Retro Poison®
Don't copy anything please so much.